Surfinia z nasion.
(26 głosów, średnia ocena 4.27 na 5)
Wpisany przez Administrator   
czwartek, 29 lipca 2010 10:08

Wyhodowanie Surfinii z nasion w warunkach domowych jest trudne, ale oczywiście jest możliwe. Najlepiej nasiona Surfinni jest wysiać w szklarni, lub ciepłym inspekcie, co zrobić jednak gdy nie dysponujemy ani jednym, ani drugim?

 

Nic straconego. Możemy równie dobrze wyprodukować rozsadę na parapecie okiennym. Od czego należy zacząć? Oczywiście kluczową sprawą są tutaj nasiona. Możemy wysiać nasiona wcześniej zebrane z zeszłorocznych naszych kwiatów Surfinii, jeśli mieliśmy te kwiaty. Nie polecam jednak tego sposobu. Surfinia podatna jest na choroby wirusowe i takie nasiona najprawdopodobniej będą porażone tymi patogenami. Drugą bardzo istotną sprawą jest to, że najprawdopodobniej dojdzie do rozszczepienia cech (chodzi tu o genetykę), bo jak wspominałem w innej publikacji Surfinia to wytwór inżynierii genetycznej, i roślinki jakie wyhodujemy wcale nie będą przypominały naszych ubiegłorocznych kwiatów. Jedyną słuszną drogą jest zakup nasion znanego producenta, które nie są wcale takie drogie.Koszt zakupu to od 3-10 złotych w zależności od producenta i odmiany. Okres najlepszym do wysiewu nasion to luty-kwiecień. Przy uprawie domowej skłaniałbym się do terminu koniec marca-kwiecień. Eliminuje to problem z niedoborem światła. Mamy nasionka, więc dalej? Nasiona wysiewamy do skrzynek. Istotną tutaj rzeczą, jest to, że nasion nie przykrywamy ziemią, a jedynie lekko je ugniatamy, np. deseczką, lub ręką. Optymalna temperatura to 18 stopni celcjusza. Długość wschodów to 10-21 dni. Pamiętajmy, aby ziemia była stale zwilżona. Skrzynkę można z góry przykryć przezroczystą folią, lub szkłem, Zwiększy to wilgotność powietrza, a wschodząca surfinia bardzo to lubi. Rozsadę gdy rośliny mają 2-4 listków pikujemy. Rozstawa po pikowaniu powinna wynośić około 3-4 cm. Możemy przepikować oczywiście rośliny w osobne niewielkie doniczki przeznaczone na rozsady. Przez ten czas pamiętajmy o nawożeniu roślinek. Osobiście karmię rośliny nawozem płynnym przy zwilżaniu podłoża spryskiwaczem. Do tego celu można wykorzystać zużytą bytelkę po płynie do szyb ze spryskiwaczem. u rozsadzonych roślin, aby dobrze się rozkrzewiły należy uszczyknąć główny pęd (czybek). Ogrodnicy stosują w tym celu specjalne preparaty do skarlania( chodzi o to aby roślina nie pięła się do góry, ale możliwie szybko zaczęła zwisać). Profilaktycznie zalecam spryskiwanie roślin preparatem grzybobójczym w niskim stężeniu raz na 10 dni.(dopiero po pikowaniu). To cała tajemica uprawy Surfini z nasion. Rośliny wysadzamy do korytek, czy donic w drugiej połowie maja, po ustąpieniu przymrozków, bo jak wiele innych roślin Surfinia nie lubi przymrozków. Rośliny dobrze znoszą przesadzanie nawet, gdy już kwitną. Mam nadzieję, że moja publikacja, będzie pomocna.  


 

Komentarze  

 
+1 #2 Administrator 2011-04-20 12:21
Witam.
Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, niestety mam małe braki czasowe.
Mogę tutaj doradzić co ja osobiście bym zrobił.
Pisze Pan, że rośliny są w dobrej kondycji, więc moim zdaniem warto je nadal pielęgnować.
Niestety nie ma pewności jakiej wielkości będą rośliny i jakiego koloru, ale petunie i surfinie bardzo dobrze znoszą przesadzanie, nawet gdy są już dość duże i kwitną, więc nie ma problemu z przesadzeniem np. na rabatę.
Uprawiam petunie i surfinie od kilku lat i zawsze zdażają mi się tzw."samosieje", które zostawiam i na jesieni są znich piękne kwiaty, niestety jakie, to zawsze jest wielka niewiadoma dopóki nie zakwitną. Gwarancje daje jedynie zakup nasion,szczegól nie jest to ważne u surfinii, bo to "genetyczny mieszaniec",wtedy wiemy że jest to pokolene F1.
Pozdrawiam.
Andrzej
Cytować
 
 
+1 #1 Mateusz 2011-04-18 15:10
Witam
Ja wysiałem z nasion zebranych z roślin zeszłorocznych, w lutym.
Roślinki powschodziły i wszystkie padły, po czym urosły następne. Na chwile obecną rosną i są w dobrej kondycji. Mam teraz pytanie czy to jest sens tego doglądać i przy tym chodzić bo czytając pana artykuł zwątpiłem. Jest to moje pierwsze podejście, tzn pierwszy raz coś sadziłem i robiłem to tak po prostu bez fachowej literatury.
Cytować
 

Dodaj komentarz


Kod ochronny
Odśwież